and more...
sobota, 27 września 2014

Sezon dyniowy w pełni, a u mnie nic dyniowego jeszcze nie było, chociaż dynia już od 1,5 tygodnia leży za lodówką. Miałam w planach zupy, koktajle, konfitury i desery, ale jakoś się nie mogłam za nie zabrać.  Zupełnie nie wiem, dlaczego tak zwlekałam, bo to co wyszło z dyni przeszło najśmielsze oczekiwania. Na pierwszy ogień poszła rozgrzewająca aromatyczna zupa dyniowa. Strzał w dziesiątkę.

Zupa z dyni

Składniki:

1 kg dyni
2 ziemniaki
ząbek czosnku
pół cebuli
3/4 szkl. mleka kokosowego
starty imbir
szklanka bulionu z kurczaka
pestki dyni i słonecznika
pietruszka

Przygotowanie:

Dynię obrać, pokroić na kawałki, dodać obrane ziemniaki i gotować przez ok. 25 min. Na patelni zeszklić czosnek i cebulę, dodać bulion. Ugotowaną dynię i ziemniaki zblendować. Dodać do bulionu, dodać mleko kokosowe, starty imbir, dosolić do smaku. Podawać ze świeżą posiekaną pietruszką oraz podprażonymi pestkami dyni i słonecznika.

PS. W końcu coś nie na słodko - ostra zupa, specjalnie dla Karoliny :)

Zupa z dyni

 

Zupa z dyni

Dynia na słodko i słono

piątek, 26 września 2014

O tym, że jestem wielką fanką kaszy jaglanej mówiłam już dawno. Mogłabym ją jeść cały czas, nigdy mi się nie nudzi. Nie dość, że jem ją codziennie rano na śniadanie, dodaję do obiadów w wersji wytrawnej to jeszcze robię z niej desery. Lenistwo? Oszczędność? Nie. Po prostu miłość do kaszy!

Moje ulubione ciasto + moja ulubiona kasza. Brownie jaglane.

Brownie jaglane

Brownie jaglane

Składniki:

1 szkl. ugotowanej kaszy jaglanej
3 jajka
1/2 szkl. kakao
3 łyżki powideł
1 banan
1/3 szkl. oleju
1/2 szkl. cukru brązowego
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżki mąki
dodatkowo: 1 gorzka czekolada
łyżka oleju kokosowego
 
Przygotowanie:
Jajka ubić z cukrem, dodać kakao, olej, powidła, rozgniecionego banana i mąkę. Następnie, dodać ugotowaną, przestudzoną kaszę jaglaną. Blendować. Wlać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 180 st. przez około 35 min. Po wystudzeniu polać polewą z roztopionej gorzkiej czekolady i łyżki oleju kokosowego.
Ciasto celowo nie ma proszku do pieczenia, bo ma być niskie i zakalcowate - w końcu do brownie.
 
Brownie jaglane
środa, 17 września 2014

Dzisiejsze muffinki powstały z przypadku. Miał być budyń, zapragnęło mi się czekoladowego budyniu, a że w domu nie było, to stwierdziłam, że zrobię sama, niestety w domu również nie było mączki ziemniaczanej ani skrobi kukurydzianej, o czym nie wiedziałam. W efekcie, budyń z mleka, kakao, stevii, karobu i odrobiny mąki pszennej, wyszedł po prostu za rzadki (choć bardzo smaczny). A że ja lubię tylko budynie gęste, takie że jak zanurzysz łyżeczkę, to będzie stała ;), to stwierdziłam, że zamiast jeść coś, co nie sprawia mi aż tak dużej przyjemności, lepiej zrobić coś lepszego z tego "budyniu". W ten oto sposób powstały muffinki. Przepis podaję poniżej. Pamiętajcie, robienie muffinek z budyniu to na pewno nie jest tradycyjna metoda na muffinki, ale jak już kiedyś powiedziałam, muffiny to tak wdzięczny wypiek, że nie ma opcji, żeby nie wyszły!

 Muffinki z budyniem i jagodami goi

 

Muffinki z budyniem i jagodami goi

Muffinki z budyniem i jagodami goi

Składniki:

szklanka budyniu czekoladowego (nie podaję mojego przepisu, może być kupny grunt, żeby nie był gęsty)
łyżeczka cukru waniliowego
3 łyżki płatków owsianych
3 pastylki stevii
1 jajko
2 łyżki cukru
0,75 szklanki mąki żytniej
3 łyżki dżemu truskawkowego
1 płaska łyżeczka sody
1 łyżka kako
1 łyżka karobu
3 łyżki oleju z orzechów włoskich
 

Przygotowanie:

Jajko ubić z cukrem, dodać budyń, olej, dżem oraz pozostałe sypkie składniki. Wymieszać, przełożyć do foremek silikonowych, lub tradycyjnych, posypać jagodami goi. Piec ok. 20 min. w 175 st.

Uwaga, z  podanego przepisu nie wychodzi wiele, ale jak na taki nieplanowany wypiek to i tak nieźle, u mnie - 3 duuże muffiny i jedna mała skromniutka :)

To na wierzchu, to nie ziarenka kawy, a właśnie jagody goi, po upieczeniu :)

Muffinki z budyniem i jagodami goi

Muffinki z budyniem i jagodami goi

Jagody goji - jedz to co najlepsze

poniedziałek, 15 września 2014

Dużo osób nie trawi laktozy, dlatego nie może pić mleka krowiego. Na szczęście, ostatnio można znaleźć mleka bez laktozy w supermarketach, nawet tanich dyskontach. Niestety, są jeszcze tysiące osób, które z innych powodów nie piją mleka - np. weganie. Najpopularniejszym mlekiem roślinnym jest cały czas sojowe, są też migdałowe, kokosowe, ryżowe, orzechowe, ale i ... owsiane.

Osobiście, nie jestem nim zafascynowana, a to dlatego, że jego konsystencja jest taka nie do końca mleczna, jest bardzo gęste. Smak ma za to bardzo dobry. :)

Domowe mleko owsiane

Składniki:

1 szklanka płatków owsianych górskich
2,5 szklanki wody przegotowanej, nie gorącej

Przygotowanie:

Płatki zalać wodą, ostawić na 12 h. Blendować, zblendowaną masę przepuścić przez gazę i odsączyć. Powinno wypływać czyste mleczko roślinne. Można dolać wody, żeby rozrzedzić.

Domowe mleko owsiane

niedziela, 14 września 2014

Ciastka oreo choć takie niepozorne cieszą się dużą popularnością. Ich popularność tkwi w mlecznym nadzieniu, kakaowym spodzie, dobrej reklamie? Nie ma w nich nic takiego co sprawia, że są wyjątkowe i nie można ich zrobić samemu (czyt. podrobić :P). W przeciwieństwie do coca-coli, której smaku podrobić się nie da, ciastka oreo można spokojnie przyrządzić samemu w domu. Może nie uda się uzyskać takiego zgrabnego kształtu, może konsystencja nie ta, ale za to ile uciechy przy własnoręcznym pieczeniu ciastek!

Domowe oreo

Składniki:

100 g masła
1,5 szkl. mąki
0,75 szkl. kakao
0,75 szkl. cukru pudru
1 jajko
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,25 łyżeczki sody
1 łyżeczka cukru waniliowego
mała szczypta soli

Krem:

100 g masła
1,5 szkl. cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
 

Przepis:

Jajko ubić z cukrem i masłem, dodać przesiane sypkie składniki i ugnieść ciasto. Schłodzić w zamrażarce na pół godziny. Następnie rozwałkować i wykrawać ciastka. Piec ok. 10 min. w temp. 170 st.

Przygotować krem: Miękkie masło ubić z cukrem. Przełożyć na wystudzone ciastko, przykryć kolejnym i gotowe.

Domowe oreo

 

 

Domowe oreo

 

Tagi: Oreo
00:57, mischief569 , Ciasta i desery
Link Komentarze (1) »
sobota, 13 września 2014

Znowu długo mnie nie było. Biję się w pierś.  Nie będę pisać dlaczego, bo nie ma konkretnej przyczyny, po prostu zrobiłam sobie przerwę od bloga - wersja oficjalna. Wersja nieoficjalna - nie chciało mi się :p. Ale, dobra, liczy się, że w końcu coś dodam. Tradycyjnie po tak długiej przerwie, żeby ponownie wkupić się w łaski, nie na kwaśno, nie na ostro, a na słodko. Tort z sezonowych jeszcze owoców - porzeczek, można uznać, że to takie klasyczne ciemne brownie, ale bez czekolady i kakao. Za to, z dietetycznym karobem.

Karobowy tort porzeczkowy

Składniki:

2 jajka
150 g masła
2 łyżki karobu
pół słoika dżemu porzeczkowego
150 g mąki
0,5 szkl. cukru
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,25 łyżeczki sody

Krem:

200 g porzeczki
0,25 g cukru pudru
0,5 opakowania budyniu śmietankowego
1,5 szkl. mleka
 
Polewa:
0,75 g masła
3 łyżki karobu
3 łyżki cukru pudru
 
Przygotowanie:
Jajka ubić z cukrem, dodać roztopione masło (lekko przestudzone), następnie przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oraz dżem. Wymieszać, wlać do tortownicy, piec ok. 35 -40 min. w temp. 180 st.
Porzeczkę ubić robotem razem z cukrem pudrem. Mleko zagotować, część mleka odlać i rozpuścić w nim budyń, następnie dolać do gotującego się mleka, mieszać energicznie, przestudzić. Schłodzone połączyć z porzeczkami.
Ciasto przekroić na 2 blaty, przesmarować kremem porzeczkowym. Przygotować polewę roztapiając masło i mieszając z cukrem i karobem.
Aa, zapomniałam dodać, część porzeczek zostawić do dekoracji wierzchu ciasta.
 
Karobowy tort porzeczkowy
 
Karobowy tort porzeczkowy

 

 

 

 

Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Skopiuj CSS