and more...

drożdżowe

piątek, 11 lipca 2014

Tradycyjne ciasto drożdżowe nietradycyjnie!  - bo bez wyrabiania. Idealne dla leniuchów. Wrzucamy wszystko do miski. Odkładamy na bok. Pieczemy i jest.

A co najważniejsze - ciasto jest niesamowicie wilgotne - nawet 2-3 -dniowe nie traci na wilgotności. Co odwiecznie było moją zmorą, bo drożdżowce z tradycyjnych przepisów wychodziły mi zawsze suche.

Ciasto drożdżowe z jagodami bez wyrabiania

Składniki:
3 jajka
3,5 szklanki mąki
50 g drożdży
200 ml mleka
0,5 szkl. cukru
125 g margaryny
jagody
 
Kruszonka:
125 g margaryny
1 szkl. mąki
0,5 szkl. cukru
cukier waniliowy
 

Przygotowanie:

Jajka rozbić, wymieszać (nie ubijać), wlać do miski, pokruszyć drożdże, na to wlać mleko, wsypać cukier i rozpuszczoną i przestudzoną margarynę. Odstawić na ok. 2-3 h. Po tym czasie dodać mąkę. Wymieszać i wlać na blaszkę. Na ciasto wyłożyć jagody, otoczone wcześniej mąką. Przygotować kruszonkę: miękką margarynę ugnieść z cukrem i mąką. Pokruszyć na wierzch ciasta. Piec w temperaturze ok. 150 st. przez około 40 min.

Ciasto drożdżowe z jagodami bez wyrabiania

Słodkie jagodowe lato

wtorek, 01 lipca 2014

What is on the Internet, stays on the Internet...

Taka prawda na dziś.

Zdecydowałam się na powrót. Ale najpierw, dlaczego mnie nie było. Po pierwsze - brak czasu, po drugie - brak zainteresowania blogiem (niestety, zdarza się), po trzecie - brak zadowolenia z tego co na blogu - wyjaśniam o co cho... nadal piekę, gotuję, tworzę, i nawet nieskromnie rzeknę, że jest to wszystko coraz lepsze, ale moja lustrzanka cały czas prosi się o nowy obiektyw, żeby mogła ładniej uchwycić to co na talerzu, bo na razie jest jak jest... a ja jestem perfekcjonistką i chciałabym naj. I wreszcie po czwarte - brak odzewu, mało odwiedzających, komentujących, a wiec brak motywacji. Ale, jak napisałam powyżej, w sieci nic nie ginie, dlatego może nie dziś, nie jutro ktoś tu zajrzy przypadkiem, a może wcale nie przypadkiem...

Dlatego właśnie zdecydowałam się na taki spektakularny powrót (po rocznej przerwie!), dla tego właśnie przypadkowego gościa. Bo nic tak nie trafia do serca człowieka jak przez żołądek (tak mówią, nie? :))

Co będzie na blogu - na pewno będzie inaczej, co było przez rok -  mnóstwo kulinarnych doświadczeń, dietetyczne wzloty i upadki, o wzlotach będzie mowa, z upadków wyszłam mądrzejsza, więc wiedzą się podzielę. Będzie zdrowo! czasami bezglutenowo, głównie beznabiałowo, bezcukrowo. Ale bez przesady, będzie też czas na comfort food, co by brzuchom i głowom dogodzić, bo ta klasyczna ochota na "coś słodkiego" to wołanie mózgu - tego co zakodowane w głowie, nie żołądka. Dokarmimy też i mózg, by nami mądrze kierował.

Ok, to tytułem wstępu, przywitania. Dwa lata temu- jak ktoś śledził, było przywitanie chlebem i solą, dziś, zacznijmy od czegoś miłego, swojskiego, dobrze się kojarzącego - DROŻDŻÓWKI Z KRUSZONKĄ każdy lubi, prawda? ;)

Drożdżówki z kruszonką

 

Drożdżówki z kruszonką

Przepis:

składniki:

0,5 kg mąki (u mnie 1/3 mąki - żytniej)
0,25 dag drożdży
1 szkl. mleka
0,25 kostki masła
10 łyżek cukru
3 jajka

Kruszonka:

pół kostki masła
10 łyżek mąki
7 łyżek cukru

Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym (nie gorącym!) mleku, dodać trochę cukru. Zostawić do rozpuszczenia i wyrośnięcia na ok. 10-15 min. Mąkę przesiać, dodać resztę cukru, jajka oraz rozpuszczone masło, na koniec wlać drożdże. Ciasto dobrze wyrobić. Zostawić w ciepłym miejscu na ok. 1h. Następnie formować drożdżówki - można dodać nadzienia ( ja do niektórych dodałam nutelli, a spokojnie można się bez niej obejść. Najważniejsza i tak jest kruszonka, bez niej nie ma dobrej drożdżówki! Robi się ją śmiesznie łatwo - masło musi być miękkie - dodajemy do niego mąkę i cukier, i łyżką, bądź najlepiej ręką, ugniatamy w grudki i posypujemy drożdżówki.

Piec w temp. 150 st. przez około 15-20 min, uważać, by nie przypalić spodów :)

Podawać z lukrem.

Smacznego i do usłyszenia niedługo!

 

W drodze na wakacje

Top Blogi Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Skopiuj CSS